Filharmonia Gorzowska – 4 Pory Roku
3 nad ranem i Vivaldi. Magiczny koncert Filharmonii Gorzowskiej. “Nieco” mniej magiczne zdjęcia.

3 nad ranem i Vivaldi. Magiczny koncert Filharmonii Gorzowskiej. “Nieco” mniej magiczne zdjęcia.

Spacer z aparatem po Świętochłowicach skończył się dość szybko. Kompletnie zawiesiłem się na jednym obiekcie: używanym stadionie, niegdyś żużlowym, dziś prawie zapomnianym.

Pewnego razu w 1984, niemłody fotograf wymyśla coś, co dzisiejszym mistrzom Photoshopa być może nawet się nie śniło…
Test porównujący szumy w wysokich ISO czterech topowych modeli Nikona: D600, D700, D800 oraz D4.

Fotografia, przyroda i architektura. Cudowne obrazy i niewiarygodnie dopracowana animacja. Perfekcyjnie zrealizowany, przepiękny film.

Koncept: czy można zrobić serię portretów wokaliście/wokalistce nie zmieniając miejsca z którego ogląda się koncert? Można. Przykład: Maria Peszek.

Ranek, środek tygodnia, niemal puste ulice. A już niemal puste jak na krakowskie Stare Miasto. Kilka kadrów streetowych, kilka detali. Taki tam foto misz-masz.
Reprezentacja Polski wygrywa trzy mecze. W krykieta. Sfotografowane z przypadku i ciekawości. Ładna pogoda, peryferia miasta, zieleń, las i towarzyskie odbijanie piłeczki.

TERMIKA gola! Niezły mecz, świetne, późno-popołudniowe światło, godzinka zdjęć i materiał na okładkę, czyli trening piłkarski.

Zdjęcia zabytkowej Katedry Oliwskiej mieszczącej się w parku Oliwskim w Gdańsku Oliwie.

Czarno-biała Warszawa to nie cykl zdjęć. Raczej cykliczna błąkanina po męczącym i uzależniającym zarazem mieście.

On, ciemnia i zdjęcia, które lepiej byłoby spalić. Krótki metraż z fotografią w pierwszym planie.